Start Lista SPFF Aktywacje zasady Łowca zasady Opinie Baza i wsparcie Zapowiedzi SPFF logi

W bazie znajduje się obecnie:
* 1869651 *
zalogowanych QSO.

Wszystkich obszarów SPFF
* 1962 *
Aktywnych
* 1865 *
obszarów SPFF.
Na aktywację oczekuje:
* 97 *
nowych obszarów SPFF.





Uwaga!

sp1abc =
= sp1abc, sp1abc/x

sp1abc/p = sp1abc/p

+sp1abc = sp1abc




Tu można wpisać swoją opinię na temat samej idei bazy, jej funkcjonowania i usprawnienia.
Wszystkie opinie, przed ukazaniem się na tej stronie są sprawdzane.
Autor
Treść
E-mail

SQ7RF2019-05-19
SQ3MIS2019-05-19
Chciałbym wyrazić opinię na temat zmian w regulaminie obowiązujących od 20.05.2019 a dokonanych na wniosek "grupy operatorów". Co do kwestii fotografowania się z gps, to rozumiem, że w zamyśle mam sobie kupić gps albo nosić aparat i fotografować nim radio i telefon..? Grubo... ;) Na szczęście w wyjątkowych sytuacjach (same takie planuję, bo mam dość klamotów do noszenia w plecaku ;)) może być geotagging. Uff. Co do aktywacji New One i i konieczności ich zapowiadania 3 dni wcześniej (czemu n ie miesiąc? i pomyśleć, że ja miałem skrupuły co do selfspottingu :D ), to rozumiem, że anonimowa "grupa operatorów" mających dużo wolnego czasu wymyśliła to, żeby utrudnić tym, co dopiero w piątek wiedzą czy będą mieć wolny weekend, gdyż np. pracują. Innego celu tej regulacji nie dostrzegam a połowę moich aktywacji zrobiłem spontanicznie z godziny za godzinę i co w tym złego? Dobrze, ze nie ma kar za nieaktywowanie pomimo zapowiedzi! Uff. Co do wątpliwej wartości aprs jako dowodu lokalizacji - zgadzam się. Generalna refleksja jest taka, że nie bylem świadom, że to są jakieś zawody o tzw. "złote gacie", myślałem że chodzi o to, żeby poobcować radiowo z przyrodą, ale widzę, że spinka dotarła i tutaj. Pomimo wyrażonej w informacji o zmianach w regulaminie zachęty do odpuszczenia sobie udziału w programie - do usłyszenia! 73 44 :) Michał
Odp: Michał, po Twojej informacji na temat możliwych kłopotów z zapowiedzią New One, poprzedni zapis zmieniamy na "minimum dzień przed planowana datą aktywności".
Sławek sp4eoo
SQ7WOJ2019-04-15
SQ3MIS2019-03-18
Klaus2019-02-23
SQ7WOJ2019-01-01
SPFF upl2018-05-29
Wojtek-S2018-05-08
SP1FM2018-02-22
sp2guc2018-02-22
sp7wlu2018-02-22
Adam SP32018-02-22
sp7wlu2018-02-22
sp8bbk2018-02-22
SP4EOO2018-02-21
Sp5es2018-02-21
SQ4FDK2018-02-21
Adam SP32018-02-21
SQ7M2018-02-21
Na samym początku chciałem zaznaczyć, że żadne z postanowień regulaminu nie dotknęły mnie bezpośrednio. Nie mniej jednak świadomym jestem, że niektóre punkty mogą stanowić problem dla bardziej niż ja aktywnych Kolegów. Nie zdarzyło mi się aktywować więcej niż jednego parku w jednym dniu. Nie wiem również z jakimi przypadkami spotkali się koordynatorzy SPFF a zapewne tu należy szukać uzasadnienia. Uważam jednak, że problem może stanowić ograniczenie czasowe. Wyobraźmy sobie, że aktywatorowi zostało 20 QSO do zaliczenia obiektu. Jest w stanie to zrobić w 15 minut. Czekanie do trzech godzin to strata czasu. Tym bardziej jeśli kolejny obiekt znajduje się blisko albo nawet w granicach aktualnie aktywowanego. Idąc za ciosem dosyć problematyczne może być zapis z punktu czwartego (PODSTAWY). Czemu nie można nadawać z dokładnie tego samego miejsca jeśli obiekty nakładają się na siebie? Moim zdaniem jedynie powinna być wymagana na nowo zrobiona dokumentacja. Nowe zdjęcia i pomiary GPS, które tak naprawdę będą się różnić tylko godziną ? no i oczywiście nowy log. Tak czy owak siedzimy w lesie i tylko się cieszyć, że aktualna pozycja to część wspólna dwóch, trzech obiektów. Nic nowego nie napiszę ale potrzebny jest tu dialog. Mam zbyt mało doświadczenia. Nie znam przypadków z jakimi spotkali się Koordynatorzy. Zapewne jest wiele sprzecznych sytuacji. Trzeba zrobić tak by każdy był zadowolony. Aktywatorzy nie czuli się ograniczani regulaminem przy jednoczesnej świadomości, że zasady jakieś muszą być bo w przeciwnym wypadku zapanuje CHAOS. Uważam, że warto ponownie pochylić się nad regulaminem. Może obszerniejszy opis punktów będzie argumentował dany zapis? Moje uwagi wynikają tylko z tego z czym się spotkałem ja oraz moi Koledzy z klubu podczas aktywacji. Na pewno pozostali będą mieli inne bolączki mniej lub bardziej słuszne. Pytanie również jak bardzo nasz regulamin może odbiegać od WWFF. Patrząc na ilość zaliczających QSO 44 a w SPFF 100 to chyba jednak może :) - więc działajmy.
SP5ES2018-02-20
Koledzy Mam wrażenie , że głos Gienia to głos rozsądku. Obecna forma polskiego współzawodnictwa SPCFF w moim odczuciu daleko odbiega od rozsądku. Bawimy się w ograniczenia administracyjne , zamiast zajmować się krótkofalarstwem. W wyniku rozdętej administracji i moim zdaniem nieżyciowych reguł, wycofałem się z aktywnego uczestnictwa w programie - administrowanie logami i dokumentacją, oraz ograniczeniami stało na tyle uciążliwe, że wolałem poświęcić parę lat aktywności na konto uwolnienia się od nieżyciowych reguł i własnego spokoju. Szczególnie nierozsądne są: - limity czasu pomiędzy aktywacjami - brak stref buforowych wokół obszaru z jakich wolno by nadawać - na dziś jest konieczność nadawania również z terenu rezerwatu (w szczególności zamkniętego, gdzie jest często zakaz wstępu !) Czyli chronimy i propagujemy ochronę przyrody , by ją naruszać! Jeśli celem jest , aby nie ułatwiać wstępu i nadawania - nielogiczna jest dopuszczalna strefa buforowa wokół obszarów wodnych. Przecież można nadawać z łodzi - całkowity brak logiki i konsekwencji. - nierozsądne są terminy nadsyłania logów , zbyt krótkie, o ile w ogóle potrzebne Poniesione koszty wyjazdów i odrzucenie kilku logów i aktywności, "bo logi nadesłane po terminie" skutecznie wyleczyły mnie z dalszej chęci inwestowania czasu, rodziny i pieniędzy w ten program. - niezrozumiałe jest rezerwowanie obiektów na 2 miesiące dla zgłaszających - po co i dlaczego ? kto chce , ma czas i niech się ruszy się w teren - niech nadaje ; tym bardziej , że skoro tak ściśle się trzymamy regulaminów - to sposób umieszczania obiektów nie jest regulaminowo uregulowany. jeśli przepisy - to konsekwentnie ! - podobnie ograniczenie ilości aktywacji NEW ONE do jednego dziennie - wydaje się imiennie wymierzoną akcją w jednego z najaktywniejszych kolegów. Po co to ? Dlaczego ? Chyba, aby musiał więcej zapłacić za wyjazdy. By inni mieli mniej FUN? Czyżby miało zabraknąć obiektów, że trzeba je racjonować? Poszukuję choćby jednego argumentu za takim ograniczeniem. Program w obecnym ortodoksyjnie restykcyjnym kształcie jest nieatrakcyjny i uciążliwy dla aktywatorów. Zadziwiająca jest obawa, że zaktywuje się za dużo obiektów. Pozostawiam te uwagi do autorów programu. A poza tym - dziękuję, że dotychczas dzięki programowi miałem obejrzeć kilka przepięknych miejsc w Polsce, gdzie prawdopodobnie nigdy bym inaczej nie dotarł 73 Marcin SP5ES
sp2guc2018-02-18
Witam wszystkich. Ostatnio podczas mojej rozmowy telefonicznej z osobą aktywatorem podjęliśmy temat 14 dniowego terminu wysyłki logów oraz listy stacji, które nie przysłały logów. Rozmówca zadał mi też pytanie, czy stało by się coś złego, gdyby te logi zostały wysłane po terminie i zaliczono dopisane łączności na stronie SPFF. Odpowiedziałem, że nic takiego by się nie stało. I wtedy przypomniałem sobie niezadowolenia i narzekania aktywatorów na zły regulamin. Właśnie to zainspirowało mnie do napisania tego listu i podjęcia na liście szerszej dyskusji. Zastanawiam się teraz, jaki był sens powstania w/w listy skoro po przesłaniu teraz po terminie logów i tak nie zostaną one zaliczone. Czy chodziło tu o napiętnowanie tych stacji?. A może warto byłoby pomyśleć o abolicji dla tych stacji i dać im szansę przesłania logów. W pewnym okresie mego życia pełniąc różne funkcje społeczne często miałem styczność z zapisami regulaminowymi. Określały one ogólne zasady współzawodnictwa, były przejrzyste, przyjazne i wychodziły zawsze naprzeciw oczekiwaniom zawodników. Często na różnych spotkaniach czy komisjach składaliśmy i omawialiśmy propozycje przedstawiające pewne innowacje lub zmiany regulaminowe poprawiające transparentność regulaminu, które zostały potem wprowadzone. Nie zapominajmy o tym, że aktywatorzy poświęcają swój drogi wolny czas, często narażając swoje zdrowie pracując w ekstremalnym warunkach atmosferycznych. Ponoszą koszty oraz w różnych warunkach eksploatują swój sprzęt radiowy i transportowy. Obecny regulamin w kilku punktach podcina nogi aktywatorom tym samym zniechęcając ich do większej aktywności. Jeżeli słyszę, że aktywatorzy chcą się wycofać albo ograniczyć swoją aktywność to coś jest nie w porządku i należy szukać przyczyn. A mówienie im, że jak się Wam nie podoba to możecie nie aktywować jest absurdalne, niewłaściwe i nietrafione. Dlatego według mojej oceny dobrym rozwiązaniem byłoby wykreślenie zapisu terminu wysyłki logów lub przynajmniej jego wydłużenie. Aktywatorzy zabiegani codziennymi obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi czasami nie są w stanie w terminie wysłać logów. Taki zapis nie wpływa mobilizująco na aktywność stacji z obszarów SPFF. Zatem wyjdźmy im naprzeciw. Warto byłoby również pochylić się nad dyskusją o wykreśleniu zapisu "że dana ekspedycja może aktywować tylko jeden New One dziennie". Czemu ma służyć takie ograniczenie?. Nie widzę tu logicznego wytłumaczenia. Chyba, że jest to selektywnie wymierzony zapis w bardzo aktywnych aktywatorów. Po co?. Obecny zapis jest bardzo uciążliwy, czasochłonny i mało ekonomiczny, generujący wysokie koszta aktywacji. Również powszechnie kwestionujący jest zapis: "kolejna aktywność w eterze może nastąpić nie wcześniej niż po 3 godzinach, licząc od chwili rozpoczęcia pracy w eterze z poprzedniego obszaru". Poddaje pod rozpatrzenie wykreślenia tego zapisu albo przynajmniej jego skróceniu. Po co siedzieć w parku, kiedy skończyło się branie a obok można aktywować kolejny park. O ile wiem to w innych krajach powyższy zapis nie obowiązuje. Poddaje również pod dyskusję punkt regulaminu mówiący o zrobieniu 200 łączności z New One. W praktyce bywało tak, że podczas pierwszej aktywacji zrobienie 200 łączności było trudno osiągalne z powodu złych warunków propagacyjnych. A perspektywy ponownej aktywacji z trudno dostępnego obszaru, wymagającego pozwolenia są mało prawdopodobne. Powyższe przedstawione przeze mnie obowiązujące zapisy regulaminowe są ewidentnym hamulcem i nie przyczyniają się do szerszego rozpropagowania idei współzawodnictwa SPFF. Według mojej oceny bardziej liberalny regulamin w/w przypadkach nie spowoduję i nie zachęci aktywatorów do jakichkolwiek nadużyć czy oszustw. Nie widzę takiej fizycznej możliwości. Reasumując, moje powyższe dywagacje wynikły z długich obserwacji, rozmów jak i samego uczestnictwa we współzawodnictwie SPFF. Dlatego z wielkim szacunkiem i poważaniem zwracam się do osób odpowiedzialnych za regulamin, by mocniej wsłuchiwali się w głosy aktywatorów oraz z wielką wiarą i troską pochylili się nad istotą sporu. Mając powyższe na uwadze, proszę o podanie logicznej argumentacji lub szerokiego uzasadnienia o celowości istnienia w/w ograniczeń regulaminowych. A może nadszedł teraz ten właściwy czas na reset i wprowadzenie zmian regulaminowych, jakie obowiązują w regulaminie WWFF?. Robiąc ten pierwszy krok zapraszam strony oraz inne zainteresowane osoby do szerokiej, merytorycznej dyskusji na liście SPFF. Z poważaniem, Eugeniusz SP2GUC
Darek sp2017-07-01
sp7wlu2016-11-15
sp8bbk2016-11-11
sp7wlu2016-09-09
SP5TA2016-08-08
SP0P2016-04-10
sp2ytk2016-04-05
SP9UPK2016-03-29
sp9upk2016-03-25
SP6HEQ2016-03-20
Witam. Dziwny ten nasz regulamin SPFF. Wcale nie uwzględnia rezydentów. Krótkofalowcy stale mieszkający na terenie parku dla tego programu po prostu nie istnieją. Władze naszego kraju uznają, że mieszkam tu gdzie mieszkam. DXCC także uznaje moja lokalizację. Moje łączności do wszystkich innych dyplomów są zaliczane, ale do SPFF NIE! Już chociażby literalnie czytany punkt 4-ty działu "Weyfikacja i zaliczanie aktywności" eliminuje mnie jako aktywatora z tego programu dyplomowego. Cytuję: "4.Dokumentację i log w postaci niespakowanych załączników należy przesłać jednocześnie na dwa adresy: qtc@post.pl oraz sp4eoo@wp.pl, nie później niż 14 dni od zakończeniu aktywności. Ja mojej aktywność z terenu SPFF-0053 jeszcze nie zakończyłem, przeprowadziłem z tąd ponad 6800 QSO`s, a aktywność zmuszony będę zakończyć w dniu mojej śmierci i z cała pewnością po tym fakcie nie wyślę nigdzie żadnej dokumentacji. Jest jeszcze kilka innych punktów. Bo jak rozumieć w moim przypadku np. "Zaliczenie łączności na konto aktywatora następuje po przeprowadzeniu co najmniej 100 QSOs". W ciągu doby, czy na przestrzeni roku? i tu nie chodzi o mnie, chodzi o "łowców". Oczywiście regulamin SPFF w sekcji aktywator może mieć "w nosie" krótkofalowców na stałe mieszkających na terenie parków. Może twórcy regulaminu SPFF zastanowią się, czy na pewno o to chodzi w naszej zabawie? Czy "łowcy" maja z tego powodu tracić? Czy ja, podając korespondentowi w czasie łączności informację, że znajduję się na terenie SPFF-0053 podaję nieprawdę? Robię sporo DX-ów. Czy krótkofalowcom z innych krajów łączności ze mną też mają się nie zaliczać ? Wiesław, SP6HEQ
Przekazałem treść Twojej opinii Koordynatorowi programu SPFF.
Sławek sp4eoo
SP9CPU2016-03-13
SWL SP3-2016-02-19
ES2TT2016-01-20
sp9upk2016-01-11
4Z4DX2015-07-31
SP9UPK2015-05-06
Menaderu2015-05-04
SP7MJX2015-03-13
sp9upk2015-03-04
Nr SPFF Activator
spff-1924 sq7woj/p
spff-1922 sq7woj/p
spff-1863 sp1c/p
spff-1806 sp7mjx/p
spff-1786 sp4shw/p
spff-1699 sp5ejg/p
spff-1502 sp5du/p
spff-1501 sp5te/p
spff-1416 sq4jum/p
spff-1110 sp5du/p
spff-1043 sp5du/p
spff-0620 sq9kpk
spff-0568 sp5te/p
spff-0507 sp7kmx/p
spff-0427 sp5gdx

Nr SPFF Activator


Podziękowania dla:
Ryszard SP5KD
50 PLN